Blog miniatruki (11)

Opieka nad królikiem nie jest łatwa

Dokładnie 6 lat temu adoptowałam Kasztanka, nie sądziłam wtedy że opieka nad królikiem jest trudna. Postanowiłam więc napisać ten tekst, dla wszystkich którzy sądzą że królik jest łatwym w utrzymaniu zwierzęciem a wiedzę o żywieniu i opiece czerpią ze sklepów zoologicznych.

Żywienie i reszta…

Podstawowym błędem początkujących króliczych opiekunów jest zła dieta. Podstawą żywienia królików nie jest karma, dropsy, pszeniczne mieszanki czy warzywa – to siano jest podstawą ich egzystencji. Sianko powinno być w klatce królika zawsze! Te zwierzęta bardzo różnią się od innych domowych pociech. Układ trawienny królika musi ciągle pracować! Zatrzymanie funkcji pokarmowych może się skończyć tragedią. Ponadto jedząc siano króliki ścierają swoje zęby co zapobiega ich przerostom. Nie wiem czy jesteś tego świadoma ale zęby królicze ciągle rosną, dlatego tak ważne jest ich ścieranie. Podsumowując: Jedzący sianko królik ma zdrowe zęby i brzuszek. Jednak na siano trzeba uważać, zdarzały się przypadki że ludzie w paczkach siana znajdywali ususzone myszy czy inne biedne zwierzęta, dlatego bądź uważna przy kupnie siana. Poniżej przedstawiam piramidę żywieniową królików:

PIRAMIDA ŻYWIENIA KRÓLIKA

Ten fakt może niektórych zdziwić ale królik wydala dwa rodzaje kału – bobki i ceko. Te pierwsze to okrągłe kulki zmielonego siana, przypominają Nesquiki (popularne czekoladowe płatki śniadaniowe), nie bez powodu na ich opakowaniu widnieje królik Serio! To całkiem niezły pomysł na prank Wracając do poważnych rzeczy i opisywania króliczego kału, bobki te praktycznie nie śmierdzą. Natomiast ceko to kał który królik powinien zjadać prosto z odbytu TAK! Króliki zjadają i powinny swoją kupe. Konsystencja ceko jest bardzo miękka, lepka i wygląda jak posklejane ze sobą kuleczki, no i bardzo brzydko pachnie… Jeśli nasz królik nie zjada ceko to powinniśmy udać się do Króliczego Weterynarza (o wetach nieco niżej).

Klatka i poza klatką

Kolejnym błędem początkujących króliczych pasjonatów jest wielkość klatki. Często niestety królik spędza swoje życie w za małej, ciasnej klatce. Klatki 50 x 50 cm są dla chomików, nie dla królików! Dlatego jeśli chcesz w swoim domu mieć szczęśliwego króliczego przyjaciela, zainwestuj w klatkę 100 x 50 bądź 120 x 50 – w tej drugiej spokojnie pomieści się słodka parka uszu. Jednak opieka nad królikiem to nie tylko trzymanie go w klatce i wyciąganie go tylko gdy mamy na to ochotę. Szczęśliwy królik ma otwartą klatkę cały czas, jednak jeśli nie możemy sobie na to pozwolić lub po prostu się boimy, wypuszczaj pupila przynajmniej na 4h gdy jesteś w domu – to absolutne minimum. Wyciągając królika z klatki (czasem jest to potrzebne np. gdy jedziemy do weterynarza) nie ciągnijmy go za uszy, to bardzo delikatne narządy i chyba nikt nie chciałby aby ktoś go wyciągał za uszy. Jedna ręka idzie pod “paszki” a druga podtrzymuje pupę Tak wyciągniętemu królikowi nic się nie stanie i łatwo jest kontrolować aby nie wyrwał się nam z rąk. Na zdjęciu Krówka która szuka domu stałego.

Pro królicza klatka powinna być wyposażona w kilka niezbędnych rzeczy:

  1. Paśnik – ja do tego celu używam pojemnika na reklamówki z Ikei i świetnie się sprawdza w tej roli.
  2. Poidło bądź miseczkę z wodą
  3. Kuwetę z peletem – używaj peletu drewnianego nie silikonowego, króliki czasem lubią sobie ten pelet poogryzać, dlatego lepiej nie ryzykować zjedzeniem materiałów sztucznych.
  4. Coś do leżenia – może to być legowisko, kocyk, ręcznik – wszystko po to aby naszemu przyjacielowi nie zrobiły się odleżyny, nikt nie chciałby leżeć na zimnym plastiku. Z wielu grup wiem że ludzie lubią używać legowiska Dry Bed
  5. Miseczkę na suszone warzywa, świeże warzywa bądź inne przysmaki.

Upewnij się też czy twoje uszy umieją swobodnie wychodzić z klatki, ja musiałam posłużyć się tym mostkiem :) 

Opieka weterynaryjna

Nie dość że opieka nad królikiem może przysporzyć na początku nie lada kłopoty, to i opieka weterynaryjna jest dość trudnym zagadnieniem. W Polsce jest bardzo mało weterynarzy którzy specjalizują się w króliczych dolegliwościach. Niestety wiele przypadków nagłej śmierci królików przychodzi po wizycie u weterynarza który zwyczajnie na królikach się nie zna. Dlatego też odpowiednia weterynaryjna opieka nad uszami jest bardzo ważna. Obecnie z moją gromadką jeżdżę do Bytomia (jadę ok. 40 min. autostradą) do Gabinetu Synergia. Szczerze polecam Dr. Martę i z wielu źródeł wiem że przyjeżdżają do niej nawet uszaki z Wrocławia. Koniecznie sprawdź gdzie w Twojej okolicy jest króliczy weterynarz  – wrzucam link do PDF z listą takich weterynarzy.  Warto wybrać takiego z którym możesz mieć kontakt telefoniczny z nagłych przypadkach.

Zachowanie królika

Królik to nie maskotka, o czym dowiaduje się coraz więcej osób – widać to po ilości ogłoszeń na olx Króliki są niezależnymi zwierzętami, mają swoje nawyki i często się ich trzymają. Nie lubią noszenia na rękach bo zwyczajnie mają lęk wysokości, nie lubią też agresywnego głaskania. Dojście z królikiem do stanu w którym nam w pełni zaufa to często długi proces, szczególnie gdy jest to królik po przejściach. Pamiętaj że króliki to bardzo płochliwe i wrażliwe na nieznane dźwięki zwierzęta. Nie lubią głośnej muzyki – one słyszą wszystko dużo bardziej dokładnie i głośniej niż my.

Poniżej jest moje zdjęcie z Pyzą. Pyza została adoptowana przeze mnie ponad rok temu i jest teraz przytulasem nie z tej ziemi! Jednak nie było tak na początku. Pyza była bardzo agresywna i terytorialna, pierwsze próby pogłaskania jej kończyły się ranami na całej ręce. Potrzeba było roku czasu by to wystraszone brzydkie kaczątko zrozumiało że nie wolno się mnie bać i że głaskanie jest bardzo przyjemne. Rok czasu aby zaufała człowiekowi i mogła wyrosnąć ze swoich lęków by stać się pięknym łabędziem.

opieka nad królikiem

Dlatego też tak ważna jest odpowiednia opieka nad królikiem oraz kontakt z człowiekiem. Jednak co to znaczy że królik jest terytorialny? Nie wiele osób wie ale króliki zaciekle bronią swojego terenu, dlatego też zaprzyjaźnianie dwóch królików jest niezwykle trudne. Mi osobiście krajało się serce gdy widziałam jak znów walczą ze sobą i futro lata po całej klatce. Nie mniej jednak warto było, bo nie ma nic piękniejszego niż prawdziwa miłość, w dodatku królicza. Każdy królik powinien takiej zaznać. Na zdjęciu dwa zakochańce: Pyza i Harry.

Chyba każdy z posiadaczy królika chociaż raz prawie padł na zawał. Dlaczego? Króliki swoje zadowolenie z ogólnego stanu rzeczy pokazują w bardzo nietypowy sposób. W pełni zadowolony i szczęśliwy królik pada na ziemię i udaje trupa, tak! Leży taki zrelaksowany i tylko wprawne oko zobaczy jak porusza się klatka piersiowa – ufff żyje! Jednak pierwszy raz gdy to przeżyłam nie wiedziałam co się dzieje i od razu dzwoniłam do Kasi – pośrednika adopcyjnego, która mnie uspokoiła

Królicze dźwięki

Z takich dziwniejszych faktów które przychodzą mi do głowy jeszcze po tylu latach opieki nad królikami to ich dźwięki. Królik nie szczeka, nie miałczy, nie skomle… dlatego tak bardzo trzeba przyglądać się naszym uszom, często króliki nie pokazują że coś je boli, nie alarmują. Gdy tylko widzisz że zachowuje się inaczej niż zwykle, dzwoń do weterynarza! Może to uratować życie.

Wracając do dźwięków które wyłapałam:

  • buczenie ( “godowy odgłos”),
  • warczenie (np. gdy jest niezadowolony lub wystraszony – najczęściej jest to dodatek do ataku na Twoją dłoń),
  • pisk ( jest przerażający, często właściciele słyszą go tylko raz – gdy królik umiera. Ja słyszałam go od żyjącego królika gdy zaplątał się w smycz i było to naprawdę przerażające)
  • zgrzytanie zębów (królik zgrzyta zębami albo gdy jest bardzo zadowolony np. przy głaskaniu, albo gdy coś go bardzo boli. Jest to bardzo subtelny dźwięk i trzeba naprawdę się przysłuchać by go usłyszeć)

Opieka nad królikiem

Podsumowując, opieka nad królikiem nie jest łatwa ale zdecydowanie warta zachodu. Napisz proszę w komentarzu czy po przeczytaniu tekstu coś Cię zaskoczyło? A może posiadasz to cudowne zwierze w swoim domu? Koniecznie napisz czy ten wpis był pomocny

Aaaa…. zapomniałabym. Tak, królik nie jest gryzoniem! Jest zajęczakiem! I bardzo polecam adopcje ze Stowarzyszenia Pomocy Królikom.