girl-1098612_1920

Nie bój się psychologa

Problemy natury psychicznej, w Polsce nadal są traktowane jako temat tabu. Nie bój się psychologa! Zapraszam na wywiad z psychologiem Rafałem Olszakiem.  

Rafał Olszak jest psychologiem klinicznym, psychoterapeutą pracującym w nurcie poznawczo-behawioralnym, twórcą jednej z pierwszych w Polsce profesjonalnych poradni psychologicznych online www.ocalsiebie.pl 

Nie jest to po prostu dodatek do stacjonarnego gabinetu lecz na wzór światowych pionierów w tej dziedzinie zbudowana od podstaw platforma terapii i pomocy psychologicznej przez Internet.

Mówienie o problemach natury psychicznej, to nadal wielki problem w Polsce. Żyjemy w XXI wieku, dlaczego nadal osoby dotknięte takimi chorobami, nie mówią o tym, boją się? Czy zauważył Pan że sytuacja się w jakiś sposób poprawia? 

Sytuacja stopniowo ulega poprawie, ale problemy psychiczne wciąż stanowią temat tabu. Ludzie wstydzą się o tym mówić i boją się negatywnych reakcji otoczenia – ostracyzmu, wytykania palcami oraz innych form przykrego traktowania.

Choroba psychiczna bywa traktowana jako piętno i wywołuje szereg negatywnych skojarzeń. Problem ten dotyczy zwłaszcza mężczyzn, ponieważ większość kampanii prozdrowotnych jest na rzecz kobiet.

Mężczyźni często są więc niedoinformowani, a poza tym są wychowywani w duchu samowystarczalności i na twardzieli, więc w rezultacie zmagają się w pojedynkę ze swoimi dolegliwościami całe lata. Kobiety wyraźnie szybciej i częściej dają sobie prawo do skorzystania ze wsparcia, więc częściej też rozmawiają o tym, co je trapi i rzadziej robią z tego tajemnicę.

Dla kobiet generalnie jest większe przyzwolenie na okazywanie, iż sobie z czymś nie radzą. Chroni je to przed wieloma problemami i przy okazji stopniowo zmienia mentalność ludzi – coraz częściej mówi się o depresji czy zaburzeniach lękowych bądź zaburzeniach odżywiania. Lepsze doinformowanie społeczeństwa oznacza potencjalnie większą szansę na uzyskanie diagnozy i adekwatne leczenie w relatywnie krótkim czasie, zanim dojdzie do powikłań. Brawa dla pań.

W takim razie, czy istnieje coś, co możemy zrobić  by ta sytuacja uległa poprawie? 

Spróbować myśleć o problemach psychologicznych podobnie jak o innych dolegliwościach. Oczywiście mają one własną specyfikę, ale w istocie trzeba do nich podejść analogicznie – udać się po pomoc do właściwego specjalisty, aby je łagodzić, leczyć bądź zapobiegać ich nawrotom.

W miarę możliwości i na tyle, na ile każdy jest gotowy, warto też o tym rozmawiać zamiast robić z tego temat tabu. Problemy psychiczne są powszechne, stanowią część ludzkiego doświadczenia, więc nie ma co o nich myśleć jak o jakimś rzadkim piętnie, które za wszelką cenę należy ukrywać przed całym światem.

Nie chodzi o to, żeby się z tym obnosić czy afiszować – wystarczy, że da się sobie przyzwolenie, do podzielenia tym w wybrany sposób z wybranymi osobami. Nie każdy musi mieć odwagę do tego, by zrobić coming out na miarę celebrytów, przyznających się do chorób i zaburzeń psychicznych.

Jak powinna zareagować kobieta, widząca u mężczyzny problemy? U męża, brata, przyjaciela?

Mężczyźni mają dużą potrzebę samowystarczalności i samodzielności, więc często niechętnie przyjmują nawet mądre skądinąd porady. Początkowo można więc drążyć temat poprzez zadawanie pytań o to, co się dzieje, i w jaki sposób można określone trudności rozwiązywać. Później można przedstawić różne własne pomysły, by mężczyzna sam wybrał odpowiadające mu rozwiązanie. Istotnym jest, by jeśli na przykład mężczyzna uzyska diagnozę depresji, traktować to jak chorobę, a nie słabość czy brak silnej woli albo wydumany kaprys.

Osoba bliska względem człowieka cierpiącego na dolegliwości psychiczne może doświadczać silnego poczucia bezradności, ponieważ zwykłe porady i sposoby poprawy czyjegoś samopoczucia oraz formy pocieszenia mogą nie być skuteczne. Warto mieć tego świadomość, bo czasem to poczucie skłania do bardziej szorstkiego obchodzenia się z osobą chorą, co nie jest wskazane, więc tego typu impulsy lepiej jest okiełznać. Wspólnie z osobą cierpiącą warto temat przedyskutować, by ustalić, co można zrobić, aby z jednej strony udzielać adekwatnego wsparcia, a z drugiej samemu też nie narażać się na nadmierne i przytłaczające poczucie bezradności. Z pomocą często przychodzą tzw. prace osobiste (coś w rodzaju prac domowych), które pacjent otrzymuje między sesjami psychoterapii poznawczo-behawioralnej. Niektóre z nich może wykonywać razem z bliskimi, co sprawia, że wszyscy wiedzą, jak mierzyć się z chorobą. W tym nurcie terapeutycznym właściwie generalnie można by w pewnym uproszczeniu powiedzieć, że klient uczy się być własnym terapeutą. Nabyte umiejętności może wykorzystywać nie tylko w pojedynkę, ale też angażując chętnych do współpracy bliskich.

W sytuacjach skrajnych, będąc bliskim osoby cierpiącej na chorobę psychiczną, można delikatnie, ale stanowczo oczekiwać, by podjęła leczenie. Ludzie z różnych względów je odwlekają lub lekceważą, przez co ich stan się pogarsza, co odbija się na funkcjonowaniu ich i całych rodzin. Czasami zagrożone jest zdrowie lub życie danej osoby i wtedy zdecydowanie warto oczekiwać, iż ktoś zacznie się leczyć. Są to tematy niekiedy bardzo trudne, delikatne i każdorazowo wymagają indywidualnego podejścia.

Całkowicie zgadzam się ze wszystkim co Pan napisał. Tym bardziej przeraża mnie fakt, że tego typu tematy naprawdę są tematem tabu. Ja nadal spotykam się z przekonaniem, że osoba która chodzi do psychologa – nie ma co robić z pieniędzmi. Tak jakby było to wyrzucanie w błoto pieniędzy tylko po dlatego, że nie ma się z kim porozmawiać. Jednak terapia to nie jest zwykła rozmowa, o czym Pan już wspomniał. Czy ma Pan jakieś liczby, statystyki lub po prostu z własnego doświadczenia, jak wiele Polaków potrzebuje pomocy psychologa lecz z niej nie korzysta? 

Z badań Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w Polsce mniej więcej 20% populacji przynajmniej raz w życiu doświadcza problemów psychicznych. Tymczasem tylko około 3% Polaków podejmuje leczenie psychiatryczne. Ciężko jest natomiast ustalić jaki procent osób korzysta z psychoterapii, ponieważ zazwyczaj odbywa się to prywatnie, tzn. odpłatnie, więc nie ma dostępu do szczegółowych danych na ten temat.

Bardzo dziękuję Panu za rozmowę.