Najsilniejsza kobieta na świecie

Nie owijając w ckliwą bawełnę, najsilniejsza kobieta na świecie to moja mama.

Mam tylko ją

Gdy miałam 10 lat, zostawił nas mój tata, od tamtej pory nie tylko nigdy go nie widziałam ale i nie dostałam żadnej pocztówki czy telefonu. Moja mama miała wtedy 30 lat i została sama z dwójką dzieci (10 i 6 lat). Odkąd sięgam pamięcią zawsze była tylko ona. Przez chwilę jeszcze była babcia, ale jej stosunki z mamą dopiero niedawno się naprawiły, mam wielką nadzieję że na dobre ponieważ z babcią zawsze wiązała mnie specyficzna jednak bardzo dobra wieź.

Mama dała mi najcenniejszy dar jaki matka może dać swojemu dziecku – Miłość pod każdą postacią. Wyrazem tego uczucia do mnie i brata było zarówno to że mamy co włożyć do garnka jak i uciecha z naszych wyników w nauce. Wtedy tego nie wiedziałam, teraz widzę że Mama dawała mi miłość we wszystkim co czyniła. Samotnie wychowywała swoje dzieci, pracowała, gotowała, sprzątała, prała…  Każda uprana koszulka, każde nowo kupione za ciężko zapracowane pieniądze buty – to wszystko wyrazy matczynej miłości.

Prawie jak Gilmore Girls

Pamiętacie może ten przecudowny serial “Gilmore Girls” (pol. Kochane kłopoty)?  Historia wspaniałej więzi między matką Lorelai i Rory Gilmore jest bardzo bliska naszej. Mama również była przez długi okres czasu pokłócona z babcią, sama musiała na wszystko sobie zarobić i utrzymać samotnie dzieci. Tak jak bohaterki tego serialu, ja i moja mama bardzo się zżyłyśmy i stworzyłyśmy wspaniałą, przyjacielską więź .

żródło: http://www.cinemablend.com

Jedyna różnica jest tutaj taka że przeszłyśmy wg. mnie dłuższą drogę do normalności i przezwyciężyłyśmy takie potwory jak “maltretowanie psychiczne” czy “brak pieniędzy na jedzenie”. No i oczywiście mój Braciszek w serialu nie było brata, a ja go mam i jest równie bardzo zżyty z mamą i mną co ja i mama. Można by powiedzieć że tworzymy trójcę wspaniałą. Czasem rozumiemy się bez słów, a to dlatego że przeszliśmy razem tak wiele i nic nie zdołało nas rozdzielić. Razem z mamą odkąd skończyłam 15 lat wspólnie radziłyśmy sobie z wszystkimi domowymi problemami, ja starałam się dorabiać gdzieś i jednocześnie uczyć się oraz pomagać mamie. Zawsze mogła na mnie liczyć bo taką mnie wychowała Jestem tym kim jestem dzięki mojej mamie i wspólnej podróży którą tak dzielnie przeżyłyśmy. Z racji że mój brat jest ode mnie młodszy, dzieciństwo trwało dla niego dłużej niż dla mnie, ja musiałam dorosnąć i stać się życiowym partnerem mojej mamy. Jednak gdyby nie ogarniętość i pracowitość mojej mamy, nie byłoby nas teraz w tym miejscu w którym jesteśmy.

Moja mama jest moją mamą i starszą wspaniałą siostrą z którą mogę pogadać dosłownie o wszystkim. Za nic nie oddałabym naszej unikatowej więzi. Mam wielką nadzieję że zdołam taką utworzyć z moimi (przyszłymi) dziećmi.

Mój autorytet

Zawsze gdy jestem w ciężkiej sytuacji myślę o tym że muszę być silna i mam wspaniały autorytet na którym mogę się wzorować każdego dnia. Mama przeżyła naprawdę wiele i mimo tego wszystkiego co ją spotkało nigdy nie przestała poszukiwać miłości którą właśnie teraz, wreszcie spotkała. Ja jestem dwuletnią mężatką a moja mama przygotowuje się do własnego ślubu. Dla niektórych może to być jakiś żart, ale dla mnie jest to tak oczywiste jak biel mleka. Całe życie walczyła o nas i o naszą przyszłość. Żadne słowa nie wyrażą mojej wdzięczności dla niej. Tym bardziej moje szczęście związane z jej szczęściem jest niewyobrażalne. Cieszy mnie również fakt że wreszcie może odpocząć i zająć się sobą, wychowała dwoje wspaniałych ludzi, którzy wyszli faktycznie na ludzi i to nie byle jakich! Teraz czas na nią! Jednak nie tylko ona odpocznie, szczęście mojej mamy zawsze było moim priorytetem i będę go bronić do końca życia, jednak nadszedł czas aby ktoś inny zadbał o nie w troszkę inny sposób niż ja

Dziewczyny w wieku nastoletnim często powtarzają “nigdy nie będę taka jak moja mama”, sama pewnie kilka razy to powiedziałam koleżankom w ramach buntu młodzieńczego, jednak teraz chciałabym być taka jak moja mama, silna, mądra i ogarnięta nawet w najcięższej sytuacji.

Moja mama jest idealna w swej nie idealności. Jestem tylko człowiekiem i jest kilka rzeczy które mnie w mamie denerwuje np. częste zamartwianie się o rzeczy mało ważne albo o takie na które nie ma wpływu, lub podnoszenie głosu bez powodu (chyba zostało jej to z naszych młodzieńczych lat kiedy musiała nas doprowadzić do porządku ).

Jest moim autorytetem i matką która przedłożyła życie swoich dzieci nad swoje. Pora aby wyrównały się szale i przełożyła swoje życie na sam początek.

Chciałabym aby ten wpis był swoistą laurką dla mojej mamy z okazji zbliżającego się Dnia Matki.  Mamo jeśli to czytasz, dziękuję za wszystko, za to że jesteś Kocham Cię!

A czy Ty, dziękujesz swojej mamie za to że jest? Może Twoja Mama też jest najsilniejszą kobietą na świecie?

 

4 comments
1 like
Prev post: Project Plant – podsumowanie wyzwaniaNext post: Idealny prezent na dzień Matki

Related posts

  • Wspaniały wpis! Mam to szczęście, że z mamą łączą nas mocne więzy i wiem, że to nie bierze się znikąd. To mama pracowała nad tym, żeby był szacunek, miłość ale i przyjaźń – udało się Jest mi bardzo bliska, i bardzo to cenię. Cieszę się, że takich par jest więcej :)) bo nie zawsze takie stosunki są możliwe, niestety. Jeśli mam siłę – to głównie dzięki mamie to chyba działa w obie strony!

    • Razem z mamą tworzycie zgrany duet

  • Jaki super wpis! I jak bardzo osobisty. Ach aż mnie zatkało. Pozdrawiam gorąco!

Cześć! Jestem Wioletta, uwielbiam podróże, ciszę oraz uśmiechnięte twarze ludzi. Witaj na moim blogu! Więcej...

Najpopularniejsze posty
Kalendarz wpisów
Czerwiec 2017
P W Ś C P S N
« Maj    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
Archiwum